|
| Widać na niej młodzieńca z książkami pod pachą i zesztem w ręku. Uczeń zaczyna swoją karierę szkolną. |
| Ubrany skromnie, izba uboga, , a żeby nie było wątpliwości co do ubóstwa, po podłodze szwęda się jakiś owa`d. Ma to być pewnie karaluch, choć z rysunku bardziej przypomina raka. |
| A tu widzimy
młodzieńca po skończeniu nauki. Dumnie spogląda na
swój dyplóm. Ubrany skromnie, ale dostatnio, z izby
znikł karaluch, natomiast podłogę ozdabia elegancki
dywan a wnętrze urozmaica kotara. Pewnie zapowiada mu
się kariera urzędnicza, a może nawet dworska.. Oto jaka jest potęga szkoły, mówi ta okładka bardzo przejrzyście... Interesujący przykład propagandy czy edukacji społecznej prowadzonej w typowym kraju tzw. tzreciegi świata lat czterdziestych. |